Kobieta przeszła kilka zabiegów kosmetycznych, aby wyglądać jak lalka — tak wyglądała wcześniej

ROZRYWKA

Przez lata Valeria Lukyanova była postacią, która wzbudzała zarówno podziw, jak i gorące dyskusje. Jej imię nierozerwalnie wiąże się z określeniem „żywa lalka”. Choć sama twierdzi, że ten przydomek jest przesadzony, jej wygląd naprawdę robi wrażenie.

Z jej ogromnymi niebieskimi oczami, wyjątkowo wąską talią, długimi platynowymi włosami i idealnie ukształtowanymi rysami twarzy mogłaby z łatwością uchodzić za lalkę. Valeria twierdzi, że przeszła bardzo niewiele operacji plastycznych – poza powiększeniem biustu – a swój wygląd zawdzięcza ścisłej diecie, regularnym treningom i żelaznej samodyscyplinie.

Sceptycy jednak podkreślają, że jej proporcje wydają się zbyt nienaturalne, by można je było osiągnąć bez dodatkowych zabiegów chirurgicznych. Ona jednak stanowczo podtrzymuje swoją wersję, mówiąc, że przemiana to efekt samokontroli i wieloletniej pracy nad sobą.

Poza karierą modelki realizuje także projekty artystyczne pod pseudonimem Amatue. Komponuje muzykę, występuje oraz prowadzi wykłady na tematy duchowe, takie jak reinkarnacja, światy mistyczne i osobiste oświecenie.

Jej idee przyciągnęły zarówno wiernych zwolenników, jak i ostrych krytyków: jedni chwalą ją jako wyjątkową myślicielkę, inni odrzucają jej nauki jako nienaukowe.

Opinia publiczna na jej temat jest podzielona. Jedni podziwiają jej odwagę, by przekształcić siebie w globalną markę, wykorzystując swój wygląd i nietypową filozofię do przyciągania uwagi. Inni krytykują ją za zbytnią sztuczność i oderwanie od rzeczywistości. Jednak jedno jest pewne — nikt nie pozostaje wobec niej obojętny.

Оцените статью
Добавить комментарий