Młoda para postanowiła zepsuć mój lot, ponieważ nie ustąpiłem im miejsca, ale miałem plan, jak się na nich zemścić.

ROZRYWKA

Młoda para postanowiła zepsuć mój lot, bo nie ustąpiłem im miejsca, ale miałem plan, jak się im odwdzięczyć.

Wszystko zaczęło się spokojnie. Aby jakoś przetrwać nadchodzące 14 godzin, zapłaciłem za miejsce w klasie biznes.

Ledwie się rozsiadłem, podszedł do mnie nieznajomy z żoną.

— Cześć — powiedział. — Słuchaj, czy mógłbyś zamienić się miejscami z moją żoną? Ona siedzi w ekonomicznej, a my właśnie się pobraliśmy…

Pytanie wydawało się proste. Jednak zapłaciłem sporo za swoje miejsce. Nie chciałem być nieuprzejmy, więc grzecznie odpowiedziałem:

— Oczywiście, nie ma problemu. Ale mój bilet jest droższy; ustąpię, jeśli zapłacicie różnicę. Brakuje tylko 50 dolarów.

Nieznajomy nagle przestał się uśmiechać. Wysyczał przez zęby:

— Będziesz tego żałować.

Zajął swoje miejsce, a jego żona poszła do klasy ekonomicznej.

Na początku myślałem, że na tym się skończy. Ale potem zaczął się prawdziwy koszmar.

Najpierw nieznajomy głośno kichał i kaszlał. Potem zaczął oglądać film akcji na telefonie bez słuchawek. Potem zaczął jeść mlaskając. I wreszcie najgorsze: podczas lotu posadził żonę sobie na kolanach.

— Po prostu się trochę przytulimy — powiedziała, wygodnie się układając.

Pasażerowie patrzyli na parę zdziwieni, a ja starałem się zachować spokój.

W końcu nie wytrzymałem i zrobiłem coś, po czym wreszcie zamilkli.
Wezwałem stewardesę.

— Nie można siedzieć we dwoje na jednym siedzeniu, nie wolno przeszkadzać innym pasażerom, powiedziała. — Proszę wrócić na swoje miejsce. Poza tym nawet nie zapłaciliście za ten fotel.

Żona, zawstydzona, wróciła na swoje miejsce i wreszcie zapadła cisza w kabinie. Czułem się zwycięzcą. Nieznajomy jeszcze kilka razy spojrzał na mnie krzywo, potem założył słuchawki i przez cały lot już na mnie nie spojrzał.

Ale fakt, że są nowożeńcami, nie daje im prawa być chamami i psuć życia innym. Jak myślicie, postąpiłem słusznie?

Оцените статью
Добавить комментарий