Dziś rano na naszym podwórku zauważyłam coś dziwnego. Na pierwszy rzut oka wydawało się to zwykłą zabawką — zbyt nieruchomą, z nietypowym wzorem.
Podeszłam bliżej, żeby się przyjrzeć. Ale nagle… ta „zabawka” zaczęła powoli się ruszać.
Serce zabiło mi szybciej ze strachu. Szybko nagrałam krótki filmik i bez zastanowienia uciekłam. Później, będąc już bezpieczna, postanowiłam sprawdzić, co to mogło być. Wrzuciłam nagranie do internetu i, gdy dowiedziałam się, co to jest, byłam po prostu w szoku. Na szczęście nic mi się nie stało.

Okazało się, że to żmija gabońska.
Szczerze podziękowałam Bogu, że szybko się oddaliłam — gdybym zatrzymała się jeszcze chwilę albo spróbowała dotknąć, mogłoby się to skończyć inaczej.
Kim jest żmija gabońska?
Żmija gabońska (Bitis gabonica) to jeden z najbardziej niebezpiecznych węży Afryki i najcięższy z jadowitych węży na świecie.
Dzięki niesamowitemu kamuflażowi łatwo stapia się z liśćmi i trudno ją dostrzec.
Fakty, które przyprawiają o dreszcze:

-
Waga — do 8 kilogramów
-
Kły — do 5 centymetrów — najdłuższe spośród wszystkich węży
-
Jad — potężny, niszczy tkanki i zaburza krzepnięcie krwi
-
Zachowanie — zazwyczaj spokojna i nie atakuje bez powodu, ale jeśli się ją nadepnie lub zaniepokoi — atak jest błyskawiczny
-
Ofiary — małe ssaki i ptaki; czasem połyka w całości jeżozwierza lub małą antylopę

Mimo przerażającego arsenału, żmija gabońska rzadko gryzie ludzi — głównie jeśli zostanie przypadkowo sprowokowana. Ale szanse na przeżycie bez surowicy antyjadrowej są minimalne.
Tak więc tak — nie przesadzam, mówiąc, że tamten poranek mógł być moim ostatnim.







