Najdziwniejsza pięcioosobowa rodzina porozumiewała się szczekaniem i warczeniem, a ich oczy patrzyły w różne strony 😱
Ta rodzina mieszkała w półzrujnowanym domu, otoczonym śmieciami i agresywnymi psami. W środku prawie nie było warunków do normalnego życia, a sami mieszkańcy domu nie umieli ani czytać, ani pisać.
Ale co mogło doprowadzić ludzi do tak dziwnego zachowania? Historia tej rodziny okazała się o wiele straszniejsza, niż można było sobie wyobrazić 😢

W małej górskiej miejscowości Odd w Wirginii Zachodniej mieszka około 800 osób.
W 2004 roku przyjechał tam fotograf i dokumentalista Mark Light — badacz niezwykłych ludzkich historii. Chciał sfilmować życie miejscowych mieszkańców i pokazać problemy społeczne tego odległego regionu.
Jego pojawienie się od razu wzbudziło jednak nieufność. Podczas pierwszego spotkania niektórzy miejscowi zachowali się agresywnie i nie chcieli dopuścić obcego zbyt blisko.
Dopiero po długiej rozmowie Light zdołał wyjaśnić, że nie przyjechał po to, by się wyśmiewać ani szukać taniej sensacji, lecz żeby zrozumieć życie ludzi, o których prawie nikt nie mówił.

Kiedy w końcu dotarł do domu rodziny Whitakerów, zobaczył ciężki obraz: stary, półrujnowany dom, śmieci wokół podwórka i wiele niespokojnych psów.
Członkowie rodziny — Betty, Lorraine, Ray, ich brat Freddie i kuzyn Timmy — żyli niemal całkowicie odizolowani. Ich sposób mówienia był nietypowy i często przypominał pojedyncze dźwięki, warczenie albo krótkie okrzyki. Nie otrzymali podstawowego wykształcenia i nie posiadali prostych umiejętności czytania ani pisania.
Później Light dowiedział się, że przyczyną wielu problemów rodziny była wieloletnia tradycja małżeństw między bliskimi krewnymi. W 1937 roku w ich rodzie pobrali się kuzyn i kuzynka, a podobne związki trwały także w kolejnych pokoleniach.

Z czasem doprowadziło to do poważnych skutków genetycznych, które odbiły się na fizycznym i psychicznym stanie członków rodziny.
Najbardziej jednak Lighta zaskoczyło coś innego.
Mimo przerażającego wyglądu, biedy i dziwnego zachowania, Whitakerowie nie byli ludźmi niebezpiecznymi. Byli życzliwi, spokojni i bezbronni — rodziną, która bardziej potrzebowała pomocy, zrozumienia i współczucia niż osądu.







